Autor Wiadomość
Estera83
PostWysłany: Czw 17:59, 17 Kwi 2008    Temat postu:

Tak to bardzo prawdziwe słowa dlatego tym bardziej potrzebna jest modlitwa za naszych najbliższych żeby oni mieli modlitewną ochronę
Karolcia_B-c
PostWysłany: Wto 18:49, 25 Mar 2008    Temat postu:

Zacytuję to co przeczytałam na innym forum, bo bardzo mi się spodobało:

"Na spotkaniu do bierzmowania ksiądz bardzo fajnie wytłumaczył, dlaczego diabeł nas kusi... Bo -przecież- na filmach, jak są porachunki mafii, to nigdy nie uderzają w członka, tylko w jego rodzinę - tych, których ten ktoś najbardziej kocha... Diabeł to pikuś w porównaniu do Pana Boga, nie może do Niego doskoczyć. Dlatego próbuje nas kusić by przez nas- tych, których Bóg najbardziej kocha, Go "dosięgnąć"..."

Im bardziej zbliżamy się do Boga lub nawet chcemy, tym mocniej atakuje nasz diabieł. Lecz trwajmy przy Tym, który śmierć zwycięża. Bardzo fajne porównanie, tak obrazowo powiedziane.
Estera83
PostWysłany: Pią 16:10, 21 Mar 2008    Temat postu:

Szatan wykorzystuje momenty naszej słabości, zwątpienia i trudu...podsuwa "łatwe" rozwiązania, które coraz bardziej oddalają nas od Boga...warto szczególnie teraz kiedy kończy się Wielki Post zastanowić się nad sobą. Choć raz pomyśleć o swoim zbawieniu, które jest na wyciągnięcie ręki...
Gwiazdka
PostWysłany: Czw 15:25, 13 Mar 2008    Temat postu:

Szkoda, że tak mało osób ma odwagę o tym mówić czy pisać...największym zaniedbaniem chrześcijanina jest milczenie wobec tego co się dzieje dookoła, milczenie na zło czy milczenie gdy ktoś neguje wiarę...
biblistsem
PostWysłany: Pon 23:33, 25 Lut 2008    Temat postu:

Może to co napisze nie będzie zbyt odkrywcze, ale... Szatanowi, Diabłowi, Złemu Duchowi, Ojcu kłamstwa chodzi właśnie o to aby człowiek wogule zapomniał o jego istnieniu. Kiedy jest wyznawana maxyma: Hulaj dusza piekła nie ma wtedy Szatan - wąż starodawny najbardziej sie cieszy. Nie dajmy mu powodu do radości. Jeżeli chrześcijanin ma być uczniem Chrystusa powinien także uczyć się od niego mówić - Idź precz Szatanie.
Estera83
PostWysłany: Pon 13:57, 25 Lut 2008    Temat postu: Istnienie diabła...

Do napisania tego postu zainspirowała mnie książka Georgesa Hubera pt. Idź precz Szatanie. Działanie diabła dzisiaj wyd. Michalineum.
Znalazłam tam dwa ciekawe fragmenty, które świetnie oddają współczesną rzeczywistość.
Jak bardzo muszą cieszyć się moce ciemności stwierdzając całkowite niemal dzisiaj milczenie mediów na temat diabła! I jak muszą się radować wobec nieśmiałości pewnych ludzi Kościoła, którzy nie odważają się wymieniać imienia szatana! (str. 65)
Nie należy się bać nazywać pierwszego sprawcę zła jego imieniem: Diabeł. Taktyka którą on zastosował i jeszcze stosuje, polega na nieujawnieni się tak, ażeby zło od początków było rozsiane przez niego rozwijało się poprzez działanie samego człowieka, poprzez systemy i stosunki międzyludzkie, poprzez klasy, narody…, ażeby zło stawało się coraz bardziej grzechem strukturalnym i ażeby mogło się jak najmniej utożsamiać z grzechem osobistym. A zatem, żeby człowiek czuł się w pewnym sensie „uwolniony” od grzechu i był równocześnie coraz bardziej pogrążony w grzechu (str.67 Z wypowiedzi Jana Pawła II)

Czy będąc katolikami możemy siedzieć z założonymi rękami i nie robić nic pozwalając na zło milczeniem?

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group